Gustave Dore - Kuszenie Jezusa

 

Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon». Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz».

 

(Mt 4, 8-10)

 

Słowo i ja

A wąż był przebiegły

I niedziela Wielkiego Postu, rok A

 

„Czy naprawdę Bóg zabronił ci po to sięgać? Dlaczego nie chcesz spróbować? Co ci szkodzi? Jeżeli uznasz, że nie czujesz się z tym dobrze, to odłożysz to na miejsce. Nikt przecież nie wciska ci tego na siłę. Masz na tyle rozumu w głowie, by powiedzieć sobie STOP. Słucham? Zabronił? Dlaczego? Bo pomrzecie?!?! Chyba nie wierzysz w te idiotyzmy? Jak taki mało znaczący detal może sprowadzić na ciebie nieszczęście? Jak sobie chcesz! Ale jak masz taką okazję, to chociaż nasyć się jego widokiem. Dotknij, nic więcej. Od dotknięcia nikt jeszcze nie umarł. I co? Takie to straszne? Było o co tyle hałasu robić? Spróbuj więc. Sam wtedy sprawdzisz, czy Bóg miał rację.”

 

Oto słowa szatana. O czym on mówi? O alkoholu, używkach, przemocy, niewierności, lenistwie... Każdy może w tym miejscu wpisać własne słowo. Tak czy inaczej wszystkie one można spiąć w klamrę jednym wyrazem: pokusa. Właściwie święta, do których się przygotowujemy, są wynikiem pokusy jakiej doświadczyli pierwsi ludzie. To wydarzenie opisują pierwsze rozdziały Księgi Rodzaju:

A wąż był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta lądowe, które Pan Bóg stworzył. On to rzekł do niewiasty: «Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu?» Niewiasta odpowiedziała wężowi: «Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy, tylko o owocach z drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: Nie wolno wam jeść z niego, a nawet go dotykać, abyście nie pomarli». Wtedy rzekł wąż do niewiasty: «Na pewno nie umrzecie! Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło». Wtedy niewiasta spostrzegła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, że jest ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia wiedzy. Zerwała zatem z niego owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią: a on zjadł. [Rdz 3, 1-6] Dlaczego pokusa jest tak niebezpieczna dla człowieka? Bo jest niepozorna. Szatan nie staje przed nami z butelką alkoholu i nie mówi: „Spij się. Zaniedbasz potem żonę, rodzinę i w ten sposób cię upodlę.” On raczej wysyła pierw człowieka do sklepu. „Chleb w chlebaku jest, ale warto kupić może jeszcze pół na zapas. A jak już tu jestem, to może wezmę od razu małe piwko. Małe piwko nikomu jeszcze nie zaszkodziło.” Technika drobnych kroków. Niezwykle przebiegła i niebezpieczna. Dzięki niej szatan usypia naszą czujność i niepostrzeżenie, kawałek po kawałku wdziera się w naszą psychikę. Od tego momentu ma już z górki. Zaczyna toczyć się przez nasz umysł jak walec po równi pochyłej. Spróbuj mu stanąć na drodze. Nie masz szans z tą rozpędzoną machiną.

 

Dlatego Jezus podsuwa nam w dzisiejszej Ewangelii sposób na skuteczną walką z pokusami. Spójrzmy: Wtedy Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy przepościł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, odczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem». Lecz On mu odparł: «Napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych». Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na narożniku świątyni i rzekł Mu: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, jest przecież napisane: Aniołom swoim rozkaże o tobie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień». Odrzekł mu Jezus: «Ale jest napisane także: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego». Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon». Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz». Wtedy opuścił Go diabeł, a oto aniołowie przystąpili i usługiwali Mu. [Mt 4, 1-11]

 

Jaka jest różnica między postawą Ewy i Adama a postawą Jezusa? Chrystus nie wchodzi w dialog z diabłem. Nie pozwala, by ten walec rozpędził się w Jego umyśle. To jest pierwsza różnica. Jednak jest jeszcze druga. Przebłyskuje ona niepostrzeżenie w pierwszym czytaniu i Ewangelii, a jest w pełni widoczna we fragmencie listu świętego Pawła do Rzymian. Ona wskazuje na najważniejszy czynnik warunkujący wynik naszej potyczki z szatanem. Bo w tej walce samo nie wchodzenie w relację ze Złym może nie wystarczyć. Posłuchajmy Apostoła. Jego słowa ukażą nam broń, która jest odpowiednio mocna na szatańskie pokusy: Dlatego też jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli. Jeżeli bowiem przez przestępstwo jednego śmierć zakrólowała z powodu jego jednego, o ileż bardziej ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru sprawiedliwości, królować będą w życiu z powodu Jednego - Jezusa Chrystusa. A zatem, jak przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, tak czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie. Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi. [Rz 5, 12.17-19]

 

Święty Paweł w ostatnich zdaniach używa słowa „posłuszeństwo”. Bo właśnie postawa wyrażająca się w posłuszeństwie wobec Boga jest niezbędna do tego, by móc zwyciężyć pokusę. O jakie posłuszeństwo chodzi? Na pewno o najprostszą, szczerą wierność Bożemu słowu. Ale w głębszym wymiarze, chodzi o uznanie Boga za jedyny i prawdziwy wyznacznik dobra we wszechświecie. Posłusznym jestem wtedy, gdy uznaję Go moim Panem i Władcą, gdy Jego słowo stawiam ponad moim i każdym innym. Ewa w rozmowie z wężem przytoczyła słowa Stwórcy: Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy, tylko o owocach z drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: Nie wolno wam jeść z niego, a nawet go dotykać, abyście nie pomarli. Odrzuciła te nieomylne słowa i w konsekwencji straciła jedyny wiarygodny punkt odniesienia. Dobro stało się dla niej czymś relatywnym. Wynika stąd, że pokusa, jaką podsuwa szatan jest istotną, ale nie najważniejszą bronią w prowadzeniu nas do grzechu. Do zła prowadzi przede wszystkim nasza pycha, chęć samostanowienia i przedefiniowania Bożej rzeczywistości. Jezus na pustyni bez problemu odepchnął pokusy diabła właśnie dlatego, że tylko słowo Ojca uznał za godne uwagi. On jak refren powtarzał zdania z Tory. Nie tylko powtarzał, ale przede wszystkim miał je w sercu i nimi żył. Były one bowiem Jego pokarmem. Sam przecież powiedział: Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych. W takiej postawie jest prawdziwa moc. Tylko taka postawa może dać nam nadzieję na konfrontację z pokusami przebiegłego szatana. Niezwykle wymownie pisała o tym również święta Faustyna Kowalska w swoim Dzienniczku, gdy przeżywała męki duchowe. Niech te słowa towarzyszą nam w każdej chwili próby:

 

Naśladowałam ślepego, który ufa przewodnikowi i trzyma się silnie jego ręki, i nie odstępowałam ani na chwilę od posłuszeństwa, które było mi deską ratunku w próbie ognistej. [Dz. 68]

 

Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi!

 

Mt 5, 38-39

Czytania

Niedziela, 5 marca 

I niedziela Wielkiego Postu, rok A

I czytanie

Rdz 2, 7-9; 3, 1-7
Stworzenie i grzech pierwszych ludzi
II czytanie
Rz 5, 12-19
Przestępstwo sprowadziło śmierć, ale obficie spłynęła łaska
Ewangelia
Mt 4, 1-11
Jezus przez czterdzieści dni pości i jest kuszony

Poniedziałek, 6 marca
I czytanie
Kpł 19, 1-2. 11-18
Prawo świętości
Ewangelia

Mt 25, 31-46
Chrystus będzie nas sądził z uczynków miłości


Wtorek, 7 marca

Dzień powszedni albo wspomnienie dowolne św. Perpetuy i Felicyty, męczennic

I czytanie
Iz 55, 10-11
Skuteczność słowa Bożego
Ewangelia

Mt 6, 7-15
Jezus uczy, jak się modlić

 

Środa, 8 marca
Dzień powszedni albo wspomnienie dowolne św. Jana Bożego, zakonnika
I czytanie
Jon 3, 1-10
Nawrócenie sprowadza miłosierdzie Boże
Ewangelia
Łk 11, 29-32
Znak proroka Jonasza: śmierć i zmartwychwstanie

Czwartek, 9 marca
Dzień powszedni albo wspomnienie dowolne św. Franciszki Rzymianki
I czytanie
Est 4, 17k. l-m. r-u
Modlitwa Estery w niebezpieczeństwie
Ewangelia
Mt 7, 7-12
Kto prosi, otrzymuje

Piątek, 10 marca
I czytanie
Ez 18, 21-28
Bóg nie chce śmierci grzesznika
Ewangelia
Mt 5, 20-26
Pojednaj się najpierw z bratem swoim

Sobota, 11 marca
I czytanie 
Pwt 26, 16-19
Świętość ludu Bożego
Ewangelia

Mt 5, 43-48
Bądźcie doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski